menu

Co zawsze mam w torbie na odbiór – zestaw narzędzi, bez którego nie ruszam się z domu

Po którymś kolejnym odbiorze zorientowałem się, że regularnie dostaję pytania, czym właściwie sprawdzam mieszkania – ludzie widzą, że nie chodzę tylko z kartką i długopisem, tylko wyciągam z torby kolejne urządzenia, i pytają, co to, do czego, czy warto. Zamiast odpowiadać za każdym razem od nowa, zebrałem w jednym miejscu sprzęt, z którym pracuję na co dzień, w kolejności, w jakiej zwykle ląduje na stole przy pierwszym obchodzie mieszkania. Przy każdym narzędziu link do osobnego, dłuższego opisu, bo o niektórych z nich dałoby się pisać znacznie więcej niż kilka zdań tutaj.

Uwaga: linki do pełnych opisów będą dodawane na bieżąco, w miarę jak kolejne artykuły będą się pojawiać na blogu.

Moje narzędzia

  • Poziomica laserowa Hartstein Vector 360G – to ona zwykle wychodzi z torby jako pierwsza, bo od sprawdzenia pionów i poziomów zaczynam praktycznie każdy odbiór. Szybkie samopoziomowanie i dobra widoczność linii nawet w jasnych, przeszklonych mieszkaniach deweloperskich sprawiają, że nie tracę czasu na czekanie ani na zasłanianie okien, żeby cokolwiek zobaczyć. Pełny opis użytkowania na co dzień →
  • Kamera termowizyjna Bosch GTC 400 C – wyciągam ją zaraz po poziomicy, zwłaszcza jeśli klient wspomina o zimnych ścianach, wilgoci albo po prostu chce mieć pewność, że pod tynkiem czy na styku okna ze ścianą nie ma mostków termicznych. Nieraz to właśnie obraz z kamery, a nie moje tłumaczenie na słowo, przekonywał klienta, że warto coś zgłosić do protokołu. Pełny opis użytkowania na co dzień →
  • Miernik wilgotności Trotec BM31 – uzupełnienie kamery termowizyjnej, bo sam obraz termiczny czasem nie wystarcza, żeby jednoznacznie stwierdzić, czy dane miejsce jest po prostu chłodniejsze, czy realnie wilgotne. Przykładam go zwykle w miejscach, które kamera wcześniej wytypowała jako podejrzane, głównie przy parapetach, narożnikach zewnętrznych ścian i w łazienkach. Pełny opis użytkowania na co dzień →
  • Kątownik stolarski Top Tools 350mm – wygląda jak najprostsze narzędzie z całego zestawu i pewnie dlatego najczęściej jest niedoceniane, a u mnie ląduje w dłoni przy każdym sprawdzaniu narożników, ościeżnic i mebli w zabudowie. Prosty pomiar kątownikiem potrafi wyłapać krzywiznę, której nie zawsze od razu widać gołym okiem, a klient dopiero po przyłożeniu narzędzia rozumie, o co mi chodziło. Pełny opis użytkowania na co dzień →
  • Dalmierz laserowy z kamerą Hartstein Vision 150G – odmierzam nim praktycznie każde pomieszczenie, ale kamera w tym urządzeniu przydaje mi się bardziej, niż się spodziewałem, zwłaszcza przy pomiarach w miejscach trudno dostępnych, jak wnęki czy przestrzenie za grzejnikiem, gdzie inaczej musiałbym się gimnastykować z tradycyjną miarką. Pełny opis użytkowania na co dzień →
  • Łata murarska 2m – najbardziej „analogowe” narzędzie z całej listy i chyba dlatego wciąż niezastąpione, bo do sprawdzenia równości ściany czy podłogi na dłuższym odcinku nic nie zastąpi przyłożenia porządnej łaty i spojrzenia pod światło. Zdarza się, że dopiero ona pokazuje nierówności, których nie złapie ani poziomica, ani dalmierz. Pełny opis użytkowania na co dzień →

Dlaczego akurat taki zestaw

Każde z tych narzędzi sprawdza inny aspekt tego samego mieszkania i dopiero razem dają mi pełny obraz – poziomica i łata zajmują się geometrią, kamera termowizyjna i miernik wilgotności kwestiami cieplno-wilgotnościowymi, a kątownik i dalmierz pilnują wymiarów i kątów. Żadne z nich osobno nie zastąpi pozostałych, ale dopiero razem pozwalają mi wyjść z mieszkania z pewnością, że nie pominąłem czegoś, co później mogłoby się okazać problemem dla klienta.

arrow_back Wróć do bloga